Kancelaria prezydenta RP poinformowała, że 12 września prezydent podpisał nowelizację ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.
Nowe przepisy dają najemcom możliwość wykupu mieszkania wybudowanego z udziałem kredytu z Krajowego Funduszy Mieszkaniowego lub Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach rządowych programów popierania budownictwa mieszkaniowego.
Celem ustawy jest umożliwienie wyodrębnienia i sprzedaży lokali mieszkalnych wybudowanych przez towarzystwa budownictwa społecznego albo spółdzielnie mieszkaniowe przy wykorzystaniu kredytu udzielonego przez BGK.
Obecni najemcy będą mogli wykupić wynajmowane mieszkanie po cenie rynkowej pomniejszonej o zwaloryzowany wkład własny, czyli partycypację. Zwykle wynosi ona 20-30 proc. wartości lokalu.
Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.











Komentarze
pozdrawiam
W dyskusji pod artykułem donoszącym o powstaniu gniota dumnie nazwanego projektem ustawy (wypociny Palikota i spółki) wyjaśniłem dlaczego nierealny jest wykup tych mieszkań za symboliczną złotówkę. nie chodzi bynajmniej o to, że byłoby to rozdawanie cudzego majątku, w każdym razie nie tylko o to, bo przecież tak było i w przypadku mieszkań spółdzielczych.
jest jednak istotna różnica - tam osłowie okradli spółdzielców, a więc ludzi przede wszystkim nie mających świadomości że są właścicielami domów, w któych mieszkają (pośrednio, jako udziałowcy spółdzielni). okradzionych więc było wielu, ale na stosunkowo małe kwoty i nieświadomych tego faktu. tu natomiast taka ustawa byłaby zamachem na własność konkretnych osób (fizycznych bądź prawnych) - udziałowców TBS. to jeszcze może by i przeszło - najwyżej skończyło by się na odszkodowaniach - ale co gorsza tbs-y są totalnie zadłużone a kredyty zabezpieczono na budynkach właśnie. rozdanie mieszkań za grosze powodowało by nie tylko natychmiastowy upadek tbs, ale i przepadek kredytów udzielonych przez państwowy (ostatni...) bank ergo konieczność spłaty całego zadłużenia z podatków (z naszej kieszeni), a na to budżet z pewnością nie może sobie (przynajmniej dziś) pozwolić.
dlatego osłowie poskrobali się po pustych łepetynach i znaleźli salomonowe rozwiązanie: uchwalili ustawę, która daje możliwość wykupu (no, dokładnie otwiera drogę do wykupu), ale na warunkach, które nie opłacają się ani tbs ani lokatorom/partycypantom. słowem i Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek, czy raczej i Panu Bogu promesę na świeczkę i diabłu opcję na ogarek, a naprawdę nikomu nic...
jak już pisałem kartofel lekką rozdał mieszkania spółdzielcze, bo dawał nie swoje, a miał przy tym pewność, że o ile nabywcy aż posikają się ze szczęścia, to okradzeni pomarudzą trochę, ale są za głupi by głośno tupać nogami.
mieszkania komunalne to też kiepskie porównanie. czynsz za nie jest tak niski, że gminy notorycznie muszą do nich sporo dokładać, a i tak ich stan systematycznie się pogarsza (bo trzeba by dokładać znacznie więcej, by się nie pogarszał). dlatego oddanie ich za grosze to i tak dobry interes, bo nie trzeba już więcej dokładać. inna rzecz, że współczuję co sensowniejszym lokatorom w takich budynkach, bo jak hołota już wykupi lokale na własność, to nagle się okaże, że aby utrzymać je w jakim takim stanie (nie mówiąc o odrestaurowaniu ) trzeba bulić co miesiąc znacznie więcej, niż do tej pory płaciło się czynszu. sporo wybierze wtedy rozwiązanie najprostsze, to znaczy sprzeda wykupione mieszkanie (ileż to można chlać za pieniądze ze sprzedaży mieszkania...) i zacznie żebrać o kolejne mieszkanie czynszowe (bo przecież nie mają dachu nad głową...). jednak i tak utrzymanie tych domów w dobrym stanie będzie bardzo trudne.
mieszkaniom w tbs też to grozi w perspektywie czasu. dziś bronią się lepiej lub gorzej bo są nowe, ale z czasem konieczne będzie wykładanie coraz większych kwot na remonty. pytanie z czego? pieniędzy łaskawie płaconych przez najemców ledwo starcza na obsługę kredytu (powtarzam OBSŁUGĘ, nie spłatę) i bieżące płatności za administrację i utrzymanie budynków (BEZ REMONTÓW). Mimo takiej rabunkowej gospodarki tbs-y i tak ledwo dyszą, niektóre zresztą nie dają rady i bankrutują już teraz. kto więc i z czego spłaci kredyty?
Kredyty bowiem NIE SA spłacane! Pomimo preferencyjnego , mniej więcej dwukrotnie niższego niż dla normalnych kredytów mieszkaniowych (nie mówiąc o komercyjnych) oprocentowania czynsz starcza jedynie na spłatę CZĘŚCI odsetek. resztę dopisuje się do rachunku, wskutek czego zadłużenie NARASTA!
A durni lokatorzy jeszcze drą mordy, że im krzywda i p...lą o "spłacie kredytu" ;)
Kochani lokatorzy tbs, z całym należnym wam szacunkiem, najwyższy czas, żebyście przejrzeli na oczy: żyjecie na kredyt, nie opłacacie nawet kosztów utrzymania mieszkań, wasze (pośrednio - bo kredyty zaciągał tbs) zadłużenie narasta a nie zmniejsza się!
Nie ma z tego położenia bezbolesnego wyjścia, każdy wykup będzie wiązał się ze zwiększeniem obciążeń, bo będziecie spłacać normalne kredyty jak my wszyscy...
Podatnicy dołożyli do systemu TBS ok. 6 mld zł (budżet+pożyczk i w MIF). System miał służyć niezamożnym obywatelom. Jeżeli was stać na wykup, to sobie kupcie gdzies mieszkanie, a TBS-y zostawcie tym, ktorych na kupno nie stac. Kolejka czeka...
Nie życze sobie, aby z moich pieniedzy finansowane byly jakiekolwiek bonifikaty dla najemcow TBS. Jak juz chca sobie mieszkanie kupic, niech kupuja, ale po cenie rynkowej - tak jak wszyscy uczciwi obywatele.
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/555372,mozna_juz_nabywac_mieszkania_wybudowane_przez_tbs_y.html
Może trzeba wywierać jakieś naciski na decydentów, pisać petycje, zbierać podpisy, głośno przedstawiać nasze (najemców TBS) argumenty !
Jestem jedną z tych osób od 10 lat płacących wysoki czynsz i prawdę mówiąc liczyłam ta jakąś uczciwą ofertę kupna, a tu taka porażka ! Tak być nie może, protestujmy, w jedności siła !!
Nie chodzi o zatajanie , gruszki na wierzbie itp. Chodzi tylko o uczciwość a mianowicie : 1 miesiąc przed wyborami ogłasza się wszem i wobec że prawie 100 tys rodzin może już wykupić swoje "M" i to wszystko za sprawa obecnego rządu.. Po co to zrobili ? Nikt nie wykupi po takich warunkach tego mieszkania bo może w tej cenie kupić bezczynszowe własnościowe. Czyli zwykła ściema wyborcza aby reszta społeczeństwa myślała jacy są super dla ludzi z TBS. Nie wiem czy ty mieszkasz w TBS ale ja tak i szczerze powiem czuje się potwornie oszukany - bo teraz dopiero słyszę od ludzi naokoło : " wy z TBS -u to macie dobrze dostaliście mieszkania za grosze". I spróbuj ludziom wytłumaczyć że i tak nie kupisz bo miedzy wierszami w ustawie zapisano że ta cena to 300 patoli.. . I po co to było ? Lepiej mogli w ogóle tej ustawy nie uchwalać - ja wysiadam i wiem już na kogo głosować.
Nie zrozumiałeś. Dojść do własności albo chociażby jej części (płacąc regularnie czynsz) dalej nie można! Można po prostu kupić. To jest istotna różnica.
Oczywiście mam nadzieję, że presja lokatorów wywarta na politykach zmieni w końcu ten zapis i czynsz płacony co miesiąc będzie mieć wpływ na kwotę, jaką trzeba będzie zapłacić za mieszkanie, ale - prawdę mówiąc - nie liczyłbym, żeby stało się to szybko. Zobaczcie kiedy były budowane mieszkania sprzedawane niedawno "za złotówkę" i ile lat ich najemcy byli wyłącznie najemcami i nie mieli perspektyw na tani wykup. Moim zdaniem to daleka przyszłość, o ile w ogóle nastąpi. Ot, TBS jest jaki jest, każdy widzi. Nikt reguł nie zataja, nikt nie obiecuje gruszek na wierzbie, jeżeli ktoś się decyduje to świadomie. Nie pamiętam żadnej afery, żeby ktoś umowę z TBS podpisywał pod przymusem bezpośrednim. :-)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.